Home » Przydatne porady » Flirtowanie – czy szkodzi związkowi?

Każdy związek rozpoczął się flirtem, nie każdy flirt jednak musi oznaczać gotowość na jakiekolwiek zobowiązanie. Nie ważne, czy mowa o kobiecie czy mężczyźnie - wszyscy lubią to robić. Ta niby nic nie znacząca wymiana zdań podnosi samoocenę, polepsza samopoczucie i sprawia wiele przyjemności. Czy osoby, które łączy stała więź, mogą obawiać się flirtu partnera z obcą osobą?

Flirting at work.Mężczyźni

Mężczyźni uwielbiają flirtować i, co może zaskakiwać wiele kobiet, nawet się z tym nie ukrywają. W momencie wyczucia jakiegokolwiek zainteresowania płci przeciwnej, od razu przechodzą do tego etapu. W większości przypadków nie ma się jednak czego bać. Niezależnie od tego jak intymna i zażyła była ta konwersacja, najpewniej nie doprowadzi do niczego innego, niż do podwyższenia ego mężczyzny. Panowie również zwracają dużą uwagę na status życiowy kobiety, z którą flirtują. Singielka ma o wiele większe szanse na udany flirt niż zajęta kobieta. Nie jest to bez znaczenia - jakiekolwiek bliższe relacje z panią zamężną czy przebywającą w stałym związku mogą zostać źle odebrane przez nią samą. To pośredni dowód na to, że mężczyźni nie przywiązują większej wagi do flirtu.

Kobiety

Z kobietami jest na ogół trochę inaczej. Są bardziej podejrzliwe i wyczuwające zagrożenie związku. Flirtują z reguły tylko wolne panie, jeśli natomiast zdarzy się zajęta - nie obchodzi jej status życiowy mężczyzny. Oto powód, dla którego każdy mężczyzna przyłapany na flircie dostanie się we znaki od partnerki. Dla pań jest to czynność początkująca każdy związek, lub przynajmniej dająca taką możliwość. Stąd widok kobiety czule rozmawiającej z mężczyzną z reguły oznacza, że poszukuje partnera i jest zainteresowana rozmówcą. Oczywiście, nie każda. Istnieje niewielkie grono przedstawicielek płci pięknej, które traktują flirt tak samo jak panowie.

Czy jest się czego bać?

W przypadku mężczyzn, odpowiedź jest prosta - nie. Istnieją opinie, że często flirtujący facet jest lepszy w łóżku i potrafi zaspokoić partnerkę zarówno w sypialni jak i życiu codziennym. Nawet wiek, w którym rozpoczęli przyjmowanie leków, takich jak Kamagra, jest statystycznie wyższy. Odnośnie kobiet, odpowiedź brzmi - to skomplikowane. W większości przypadków jest to sygnał dla partnera, że w związku zaczyna dziać się źle. Biorąc jednak pod uwagę niechęć mężczyzn do flirtów z zajętą kobietą, na dłuższą metę nie należy się bać.   Wpis powstał przy udziale witryny http://www.aptekakamagra.pl